Czesi wiedzą, jak budować ciekawe trasy! Trutnov Trails to trasy prowadzące w większości w skalistym terenie, który został wykorzystany do stworzenia interesujących, często niełatwych ficzerków. Nie brakuje jednak także wygładzonych płynnych fragmentów z idealnymi bandami a duża różnorodność trudności tras sprawia, że każdy znajdzie tam coś dla siebie.
Kategoria: Czechy Page 1 of 2
Bike Resort Peklák to czeski bike park z wyciągiem orczykowym i trasami o długości średnio 1 km. Może to brzmieć jak mała miejscówka niewarta odwiedzin, ale w rzeczywistości jest to porządny bike park z ciekawymi trasami o różnym charakterze i na różnym poziomie trudności.
Šemberské stezky to kilka krótkich singletracków 30 km na wschód od Pragi. Miejscówka jest zbyt mała, żeby był sens jechać tam specjalnie z bardzo daleka, ale warto zahaczyć o nią będąc w okolicy.
Bike X Zone to kilka nietrudnych tras w okolicach Sušic na południu Czech. Nie są długie, ale całkiem ciekawe – flowowo-kamieniste. A poza tymi oficjalnymi trasami, w okolicy można znaleźć również kilka tras z zawodów EnduroXrace, które odbyły się w 2022 r. Jest po czym jeździć!
Bikepark Špičák to jedno z miejsc, którego nie polecam dla początkujących. Dobrze będą się tam bawić osoby, które lubią prędkość i kilkumetrowe loty.
Jeśli lubisz długie, szybkie, flowowe trasy to koniecznie musisz odwiedzić czeski Klínovec. Ja szczególnie byłam zachwycona ośmiokilometrową trasą Rubin. Nie brakuje tam jednak atrakcji również dla miłośników tras o naturalnym charakterze.
TrailPark Plešivec to czeski bike park położony w pobliżu granicy z Niemcami, w którym najlepiej będą się bawić osoby lubiące strome trasy o naturalnym charakterze. Entuzjaści łatwych flowowych tras oraz rock gardenów też jednak znajdą tam coś dla siebie.
Bike Park Kopřivná to miejscówka położona niedaleko granicy z Polską, w której znajduje się 5 tras o różnym stopniu trudności i różnym charakterze. Warto odwiedzić, jeśli lubisz zróżnicowaną jazdę.
Po takim czymś jeszcze się nie wspinałam! Skałki w Nowym Mieście nad Metują, chociaż mało zróżnicowane, jednocześnie są inne od Jury, Sokolików i jakiegokolwiek innego rejonu wspinaczkowego, który widziałam. Do tego przyjemne położenie nad rzeką i brak tłumów sprawia, że rejon ten może być bardzo miłą odmianą od innych skałek.