Zaledwie 35 km od Warszawy, w Czersku znajduje się Zamek Książąt Mazowieckich. Mimo że obecnie to głównie ruiny, jest często odwiedzany przez miłośników wycieczek rowerowych. Szlak prowadzi spokojnymi drogami, częściowo przez sady i można wydłużyć go aż do Warki.
Pierwsze co pomyślałam, kiedy odwiedziłam Czerwińsk nad Wisłą, to że wygląda jak skanses. Drewniane domy z XIX wieku i klasztor z XII wieku sprawiają, że jest to unikalne miejsce. Zaskoczona jestem, że przez tyle lat jeżdżenia na rowerze po okolicach Warszawy, dopiero niedawno tam trafiłam.
Maroko to pierwszy kraj poza Europą, który odwiedziłam. Mimo że czytałam o tym kraju i o Marakeszu zanim wyjechałam, niektóre rzeczy zaskoczyły mnie a niektóre wyobrażałam sobie inaczej. Przeczytaj czego możesz się spodziewać w tym mieście.
Nigdzie tak nie zmarzłam jak w Afryce! I nigdzie nie bałam się tak o moje życie, jak podczas śnieżycy w górach Atlasu. Te góry są piękne i chętnie bym tam wróciła, ale nigdy więcej zimą…
Rohacze to długi i wymagający szlak w Tatrach Zachodnich. Idzie po grani na wysokości ok. 2000 m, zapewnia przepiękne widoki i ekspozycję a strome skały zmuszają do koncentracji na każdym kroku. Ja byłam zachwycona!
Podobno Czerwona Ławka (Priečne sedlo, 2352 m) to jeden z najtrudniejszych szlaków w słowackich Tatrach. Ekspozycja, łańcuchy, stromo… Dlatego nie mogłam się doczekać, aż przejdę ten szlak. I dlatego byłam zawiedziona, kiedy tam dotarłam.
Dwa lata temu na początku września spędziłyśmy z koleżanką kilka dni na Słowacji, zaliczając najtrudniejsze szlaki. Pierwszym punktem wycieczki był Jagnięcy Szczyt (Jahňací štít) – 2229 m.
Owce, ból nóg i marzenia o kebabie – to najlepiej zapamiętałam z mojej wycieczki na Vereda de la Estrella, jeden z najbardziej popularnych szlaków w górach Sierra Nevada. Przeszłam 33 km z przewyższeniem 1300 m a moje plany były nawet bardziej ambitne.
Mulhacén (3479 m) to najwyższy szczyt Półwyspu Iberyjskiego, znajdujący się w Parku Narodowym Sierra Nevada. Jest kilka szlaków prowadzących na szczyt. Niektóre są łatwe, ale ja wybrałam trudniejszy – z miasteczka Trevélez. Prawie mi się udało ;)