Są takie momenty w roku, kiedy Europa zwalnia. Wrzesień rozplata wakacyjne napięcie, październik pachnie kawą pijaną w cieniu cyprysów, a listopad — winogronami, które dojrzewają w ostatnim świetle sezonu. To czas, kiedy północ przykrywa się chmurami, a południe… dopiero nabiera rumieńców. Podróż jesienią to inny rodzaj luksusu. Bez tłumów, bez gonitwy, z miejscem na spontaniczność. Wystarczy kilka dni, by odnaleźć spokój — ten prawdziwy, który przychodzi z ciepłem kamiennych murów i dźwiękiem morza uderzającego o brzeg.
Bike Park Kasina, 50 km od centrum Krakowa, to miejsce, które na pewno przypadnie do gustu wielu bikerom. Znajdą tu coś dla siebie zarówno ci, którzy lubią flowowe trasy, jak i ci, którzy wolą naturalne. Zarówno mniej, jak i bardziej doświadczeni.
Spękane Skały w Miszkowicach na Dolnym Śląsku to kilkanaście sąsiadujących ze sobą skałek z mnóstwem łatwych obitych dróg. Południowa wystawa i duże nasłonecznienie sprawia, że jest to dobry rejon na chłodne jesienne dni.
Rabka Trails na górze Krzywoń to kilka tras, z których większość jest na poziomie czerwonym, czyli dla średniozaawansowanych. Wygodna podjazdówka i ciekawe trasy sprawiły, że jest to miejsce, do którego chcę wrócić.
Dużo ficzerków na trasach, nie za stromo, stoliki duże, ale nie za duże i do tego piękny widok na Tatry. Bike park w Białce Tatrzańskiej zapewnił mi mnóstwo świetnej zabawy :)
Myślenice Singletracks to kompleks tras rowerowych na dwóch górach: na górze Chełm, na którą można dostać się wyciągiem oraz na Uklejnie, na którą trzeba podjechać rowerem. W sumie kilkanaście tras, większość na poziomie czerwonym. Na obu górach dużo kamieni, więc entuzjaści jazdy po gruzowiskach powinni być zadowoleni ;)
Osoby początkujące nie znajdą na Czarnej Górze zbyt wiele dla siebie, ale za to ci, którzy trenują enduro i downhill na wysokim poziomie, powinni być usatysfakcjonowani.
Šemberské stezky to kilka krótkich singletracków 30 km na wschód od Pragi. Miejscówka jest zbyt mała, żeby był sens jechać tam specjalnie z bardzo daleka, ale warto zahaczyć o nią będąc w okolicy.
Bike X Zone to kilka nietrudnych tras w okolicach Sušic na południu Czech. Nie są długie, ale całkiem ciekawe – flowowo-kamieniste. A poza tymi oficjalnymi trasami, w okolicy można znaleźć również kilka tras z zawodów EnduroXrace, które odbyły się w 2022 r. Jest po czym jeździć!