Co pewien czas ktoś ginie albo doznaje poważnych urazów, bo wspinając się na ściance wspinaczkowej, zapomniał się wpiąć do automatu do asekuracji (np. trublue). Jak to się dzieje, że doświadczeni wspinacze zapominają o tak prostej i niezwykle istotnej czynności? Co możemy zrobić, żeby uchronić się przed popełnieniem takiego błędu?
Wybór odpowiedniego miejsca zakwaterowania podczas planowania wyjazdu w Tatry jest decyzją, która determinuje jakość całego wypoczynku. Przez lata turyści automatycznie kierowali swoje kroki do Zakopanego, traktując je jako jedyny słuszny punkt startowy na szlaki. Jednak jako obserwatorzy zmieniających się trendów w turystyce górskiej oraz eksperci od logistyki wypraw, zauważamy wyraźny zwrot w kierunku sąsiednich miejscowości. Świadomy turysta, szukający balansu między aktywnością fizyczną a głęboką regeneracją, coraz częściej wybiera Kościelisko. Dlaczego ta lokalizacja zyskuje na znaczeniu i jak wpływa na komfort pobytu?
Trzy razy byłam wolontariuszką w Szlachetnej Paczce, w różnych latach i różnych rejonach. Jeśli jesteś ciekawy jak dokładnie wygląda wolontariat w tej akcji, jak Szlachetna Paczka działa w teorii, a jak to wygląda w praktyce, zapraszam do lektury.
Bike Resort Peklák to czeski bike park z wyciągiem orczykowym i trasami o długości średnio 1 km. Może to brzmieć jak mała miejscówka niewarta odwiedzin, ale w rzeczywistości jest to porządny bike park z ciekawymi trasami o różnym charakterze i na różnym poziomie trudności.
Hotele dla dorosłych, czyli adults only, nadal są w Polsce rzadkością. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w tak popularnym turystycznie regionie, jak Podhale, jest zaledwie jeden obiekt o takim profilu. To trzygwiazdkowy Hotel HARNAŚ w Bukowinie Tatrzańskiej, który przyciąga gości czymś więcej, niż ciszą, spokojem i brakiem dziecięcych hałasów. Zajrzyjmy wspólnie do tego wyjątkowego hotelu w Tatrach.
Są takie momenty w roku, kiedy Europa zwalnia. Wrzesień rozplata wakacyjne napięcie, październik pachnie kawą pijaną w cieniu cyprysów, a listopad — winogronami, które dojrzewają w ostatnim świetle sezonu. To czas, kiedy północ przykrywa się chmurami, a południe… dopiero nabiera rumieńców. Podróż jesienią to inny rodzaj luksusu. Bez tłumów, bez gonitwy, z miejscem na spontaniczność. Wystarczy kilka dni, by odnaleźć spokój — ten prawdziwy, który przychodzi z ciepłem kamiennych murów i dźwiękiem morza uderzającego o brzeg.
Bike Park Kasina, 50 km od centrum Krakowa, to miejsce, które na pewno przypadnie do gustu wielu bikerom. Znajdą tu coś dla siebie zarówno ci, którzy lubią flowowe trasy, jak i ci, którzy wolą naturalne. Zarówno mniej, jak i bardziej doświadczeni.
Spękane Skały w Miszkowicach na Dolnym Śląsku to kilkanaście sąsiadujących ze sobą skałek z mnóstwem łatwych obitych dróg. Południowa wystawa i duże nasłonecznienie sprawia, że jest to dobry rejon na chłodne jesienne dni.
Rabka Trails na górze Krzywoń to kilka tras, z których większość jest na poziomie czerwonym, czyli dla średniozaawansowanych. Wygodna podjazdówka i ciekawe trasy sprawiły, że jest to miejsce, do którego chcę wrócić.