Odkąd dwa lata temu przeszłam moje pierwsze via ferraty – na Hohe Wand, wiedziałam, że muszę odwiedzić rejon Dachsteinu. To tam można znaleźć aż kilka ferrat o poziomie D, a nawet E, na których chciałam się sprawdzić. W tym roku nadarzyła się okazja.
Autor: maja Page 10 of 13
Wąwóz Silberkarklamm w masywie Dachsteinu może być świetnym pomysłem na jednodniową rodzinną wycieczkę, ale można też połączyć ją z via ferratami. W wąwozie oraz nad schroniskiem Silberkar znajdują się w sumie trzy krótkie ale ciekawe via ferraty.
Pieniny to małe pasmo górskie na południu Polski i na północy Słowacji. Najbardziej znane szczyty – Trzy Korony i Sokolica mają niecałe 1000 m wysokości, ale zapewniają świetne widoki na Dunajec i Tatry. A dla tych, którzy nie lubią każdego dnia spędzać na szlaku są też inne atrakcje – zamki i spływy Dunajcem na tratwach.
Po kilku dniach na Brencie, przenieśliśmy się w Dolomity Lienzkie, aby spróbować trudniejszych via ferrat. Byłam zachwycona! Widoki nie są tak niesamowite jak na Brencie, ale wciąż piękne, a via ferraty były dla mnie wyzwaniem, szczególnie ostatnia ;)
O szlaku Via delle Bocchette mówi się, że to najbardziej niesamowita via ferrata w pasmie Brenta i jedna z najlepszych w całych Alpach. Technicznie jest łatwa, ale ekspozycja i świetne widoki zrobiły na mnie ogromne wrażenie!
Rozległe doliny, piękne widoki ze szczytów gór i co najlepsze – 20-kilometrowe zjazdy! W zeszłym roku byłam pierwszy raz na rowerze w górach i na pewno będę chciała jeszcze to powtórzyć :)
W poprzednim artykule opisałam piękne renesansowe miasteczko – Kazimierz Dolny. Teraz chcę podzielić się moimi doświadczeniami z wycieczek rowerowych po jego okolicach. Województwo lubelskie ma mnóstwo świetnych szlaków!
Kiedyś ważne centrum handlowe. Teraz centrum sztuki i malownicze turystyczne miasto. Położony nad brzegiem Wisły i otoczony lessowymi wąwozami oferuje nie tylko zabytkową architekturę, ale także piękną unikalną przyrodę.
Zaledwie 35 km od Warszawy, w Czersku znajduje się Zamek Książąt Mazowieckich. Mimo że obecnie to głównie ruiny, jest często odwiedzany przez miłośników wycieczek rowerowych. Szlak prowadzi spokojnymi drogami, częściowo przez sady i można wydłużyć go aż do Warki.