Wspinanie wielowyciągowe to nie bułka z masłem. Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem ;) Przeczytajcie co nie poszło dobrze podczas moich wspinaczek i jak zapobiegać problemom.
Piękne miejsce! Położenie skał nad samym morzem to jeden z największych atutów San Vito. Do tego mnóstwo dróg na piątkowo-szóstkowym poziomie. Tydzień czasu to było zdecydowanie za mało!
Po takim czymś jeszcze się nie wspinałam! Skałki w Nowym Mieście nad Metują, chociaż mało zróżnicowane, jednocześnie są inne od Jury, Sokolików i jakiegokolwiek innego rejonu wspinaczkowego, który widziałam. Do tego przyjemne położenie nad rzeką i brak tłumów sprawia, że rejon ten może być bardzo miłą odmianą od innych skałek.
Saalbach, Hinterglemm, Leogang i Fieberbrunn to miejscowości położone między Salzburgiem a Innsbruckiem i promowane jako największy region rowerowy w Austrii. Spędziłam tam tydzień w lipcu tego roku i rzeczywiście jest tam co robić, chociaż pod hasłem „największy w Austrii”, spodziewałam się, że będzie jeszcze większy.
Jedna z najlepszych miejscówek jaką miałam przyjemność odwiedzić. Mniejsze i większe stoliki na wygładzonych trasach dają możliwość polatania zarówno mniej, jak i bardziej doświadczonym i zapewniają świetną zabawę również na hardtailu.
Bike Park w Dolnej Morawie w Czechach to jedno z tych miejsc, w których z powodzeniem można pobawić się na hardtailu. Kilkukilometrowe trasy, duże bandy i mnóstwo stolików. Podobało mi się!
Sierra de Toix i Penon de Ifach to dwie 330-metrowe skały znajdujące się nad samym morzem między Alicante a Walencją. Niedawno miałam okazję wejść na nie kilkuwyciągowymi drogami. Przeczytajcie jak było i gdzie jeszcze na Costa Blance można powspinać się wielowyciągowo. Będzie też o tym, jak źle wpięłam przyrząd i co zrobić, żeby nie popełnić takiego błędu, jak ja.
Costa Blancę odwiedziłam dwa razy. W 2022 roku, kiedy wspinaliśmy się głównie w północnej części rejonu oraz w 2026 roku, kiedy eksplorowaliśmy przede wszystkim południe. Region jest ogromny, a sektory, które odwiedziłam umożliwiały wspinaczkę w zakresie głównie 5a – 6c.
Warta Gravel to 400-kilometrowy ultramaraton rowerowy po Wielkopolsce. Moje pierwsze zawody i pierwszy tak długi dystans przejechany za jednym razem. Zróżnicowana trasa, ładne krajobrazy, dobra pogoda i mój dobry wynik sprawiły, że były to bardzo udane dwa dni :)
Zaledwie 12 km od granicy z Polską, można pobawić się na via ferracie, a w trakcie ok. 4-dniowego wypadu można zrobić ich kilkanaście. W Czechach oraz Niemczech w pobliżu Dolnego Śląska znajdują się via ferraty o każdym stopniu trudności. Często są to pojedyncze, krótkie ferraty, ale i tak zapewniają fajną zabawę :)