Gdy w 2020 roku przeprowadziłam się z Warszawy do Wrocławia, singletracki w Strzelinie były pierwszą miejscówką rowerową, jaką postanowiłam odwiedzić. Już wtedy mi się spodobały a po przebudowie i rozbudowie w 2025 r., teraz są jeszcze lepsze!
Na Wzgórzach Strzelińskich znajduje się obecnie 5 singletracków, o mało kreatywnych nazwach – od S1 do S5. Ułożone są w pętlę, która ma ok. 25 km. Wszystkie trasy są odpowiednie dla początkujących, jedynie S1 jest trochę trudniejsza od pozostałych.
Trasy są bardzo dobrze oznaczone. Przed wjazdem na każdą trasę znajduje się mapka, a na podjazdach strzałki kierujące w odpowiednią stronę.


Wszystkie trasy znajdziesz też na Trailforksie.
Wycieczkę rowerową można zacząć na parkingu przy Leśnictwie Gościęcice lub na parkingu w Nowolesiu. Na oba parkingi jedzie się około godzinę z centrum Wrocławia. Można też dojechać pociągiem na stację Strzelin albo Biały Kościół.
W Białym Kościele są stawy, nad którymi nigdy nie byłam, ale pewnie mogą być dobrym miejscem na odpoczynek po jeżdżeniu. Jest tam plaża i bistro. Na samych singletrackach są wiaty na parkingach oraz na początku trasy S3.


Jeśli zaparkujesz przy Leśnictwie, pętla zacznie się od podjazdu drogą szutrową na start trasy S4. To bardzo łatwa trasa, prowadząca łagodnie w dół, z łagodnymi zakrętami i małymi bandami.
Zaraz za nią zaczyna się trasa S5. To najnowszy i najdłuższy odcinek – prawie 5 km. Nie ma on wyraźnej części podjazdowej i zjazdowej, ale na zmianę łagodne podjazdy i zjazdy. Zjazdy są urozmaicone muldami, stolikami i bandami, wszystko jednak jest do przejechania nawet dla początkujących osób.
S5 doprowadzi cię do podjazdówki na trasę S1. To ta najtrudniejsza i jak dla mnie, najfajniejsza. Podczas przebudowy w 2025 r. zyskała większe bandy, dzięki czemu jest bardziej płynna na większych prędkościach. Główne zdjęcie tego artykułu pochodzi z najciekawszego miejsca tej trasy, a tak to miejsce wyglądało wcześniej.

Na trasie S1 znajduje się też kilka podwójnych muld, tzw. double. Można po nich przejechać, ale można też przez nie przeskoczyć. Chociaż żeby przeskoczyć, to trzeba dopedałować, bo trasa jest dosyć płaska.
Mimo że jest to najtrudniejszy singletrack w Strzelinie, wciąż jest do przejechania nawet dla początkujących na „zwykłych” rowerach górskich. Raczej nie dla dzieci, które dopiero co nauczyły się jeździć na rowerze, ale jeśli już cokolwiek ogarniasz, to polecam. Jeśli jednak nie chcesz jechać tej trasy, to możesz po trasie S5 od razu skierować się na podjazd do trasy S2. A jeśli chcesz ją przejechać kilka razy, to najlepiej zaparkować w Nowolesiu, skąd jest najbliżej na ten singletrack.
Kolejny singletrack – S2, biegnie najpierw łagodnie w dół a następnie łagodnie pod górkę i prowadzi do wiaty z miejscem na ognisko.
Ostatni singletrack – S3, zaczyna się podjazdem na szczyt Miecznik. Stamtąd czeka cię ok. 2,7 km przyjemnego zjazdu z małymi bandami. Poniższe nagranie zaczyna się na szczycie.
S3 kończy się na parkingu przy Leśnictwie. Jeśli będzie ci mało i będziesz chciał troszkę wydłużyć trasę, to możesz ponownie podjechać drogą szutrową i zjechać jeszcze raz drugą część singla S3. Całą pętlę można też wydłużyć o dojazd na szczyt Gromnik. Tam znajduje się jeszcze jeden łatwy singletrack – Rodzinny. Znajdziesz go na Trailforks.
Mimo że teraz jeżdżę na znacznie wyższym poziomie niż 5 lat temu, w tym roku też dobrze bawiłam się na Singletrackach Strzelin. Najlepiej na S1, a pozostałe były przyjemną odmianą od trudnych tras.
Jeśli dopiero zaczynasz bawić się w kolarstwo górskie albo szukasz miejsca na weekendową rodzinną wycieczkę rowerową, to polecam singletracki w Strzelinie. Jeśli szukasz miejsca na trening MTB XC blisko Wrocławia, również zaczęcam do odwiedzin tras na Wzgórzach Strzelińskich. A więcej miejsc do jazdy na rowerze górskim na Dolnym Śląsku i nie tylko, znajdziesz na mojej mapie miejscówek MTB.
![]()




Dodaj komentarz