Góry zimą są piękne, ale jeśli nie przygotujemy się do wędrówki odpowiednio, może ona stać się udręką a nie przyjemnością. Wiem to też z własnego doświadczenia ;)
Jeśli lubisz długie, szybkie, flowowe trasy to koniecznie musisz odwiedzić czeski Klínovec. Ja szczególnie byłam zachwycona ośmiokilometrową trasą Rubin. Nie brakuje tam jednak atrakcji również dla miłośników tras o naturalnym charakterze.
Poradnik Podróżnika: Jak Przewieźć Sprzęt Narciarski i Uniknąć Kłopotów Celnych
Odkryj sprawdzone strategie na łatwe przekraczanie granic z wyposażeniem narciarskim. Nasz poradnik ułatwi Ci przygotowanie niezbędnych dokumentów, zrozumienie przepisów celnych i wybór odpowiedniego transferu lotniskowego dla Twojego sprzętu. Zaplanuj swój wyjazd na narty bez stresu.
TrailPark Plešivec to czeski bike park położony w pobliżu granicy z Niemcami, w którym najlepiej będą się bawić osoby lubiące strome trasy o naturalnym charakterze. Entuzjaści łatwych flowowych tras oraz rock gardenów też jednak znajdą tam coś dla siebie.
Bystrzyca Górna stała się w tym roku nowym, co prawda niedużym, ale ciekawym rejonem rowerowym. Powstały tam trzy singletracki, w pobliskim Lubachowie został wybudowany skill park, a lokalni rowerzyści stworzyli naturalne trasy enduro.
Bike Park La Plagne odwiedziłam podczas sierpniowego wyjazdu do bike parku w 3 Dolinach. Ostatniego dnia, znudzeni trasami w Les 3 Vallees, pojechaliśmy zobaczyć inną miejscówkę i był to bardzo dobry wybór. Trasy w La Plagne mają inny charakter i dały mi więcej frajdy, niż w 3 Vallees.
Singletrack Glacensis to system tras rowerowych na Ziemi Kłodzkiej. Prawie 30 pętli o różnej długości i trudności daje w sumie ok. 230 km ścieżek dedykowanych rowerzystom. Przeczytajcie o moich ulubionych trasach i dowiedzcie się, czy jest to coś dla was.
Kilkadziesiąt tras do objeżdżenia. Ogromny obszar aż trzech alpejskich dolin i wszystko na jednym, tanim karnecie. Brzmiało świetnie! Niestety, tylko tak brzmiało…
W połowie maja tego roku miałam przyjemność odbyć świetną wycieczkę rowerową. W 3 dni przejechaliśmy 320 km jadąc ze Zgorzelca do Zielonej Góry, ale nie popularnym szlakiem Odra-Nysa wzdłuż granicy, tylko wjeżdżając bardziej w głąb Niemiec. Trasa okazała się piękna.